Akademia Pana Kleksa

Stało się – dotarliśmy do ostatniej sesji zdjęciowej. „Akademia Pana Kleksa” Jana Brzechwy to jedna z tych lektur, którą można rozpoznać na zdjęciu nawet, jeśli się jej nie czytało (choć serdecznie zachęcamy do przeczytania, bo warto!). Charakterystyczna postać z kolorowymi piegami, roztrzepanymi włosami i w śmiesznych ubraniach – to oczywiście Pan Kleks. Jak się znalazł na zdjęciu? Mała Czytelniczka nie mogła zasnąć w nocy, więc zabrała z półki lekturę oraz...

Pociąg pełen kłamstw

Tym razem projekt przeniósł nas do… pociągu! Konduktor gwizdkiem zaalarmował, że maszyna rusza, wszyscy zajęli swoje miejsca. Podróż z jednego końca Polski na drugi to kawał drogi i czasu… Smartfon się rozładował, a tej samej krzyżówki nie można rozwiązywać w nieskończoność, więc Czytelniczka, aby umilić sobie długą podróż, postanowiła sięgnąć po lekturę. Tak się złożyło, że w torebce miała tylko „Lalkę” Bolesława Prusa, której początkowo nie planowała czytać ze względu...

W rytmie poloneza

Tej lektury nie mogło zabraknąć. Uczniowie na hasło „księgi” już wiedzieli, że przed nimi maraton z niezrozumiałym tekstem Mickiewicza. Chodzi oczywiście o „Pana Tadeusza”. Realizujemy tę lekturę prawie na końcu ze względu na trudności, jakich przysporzyło wymyślenie kadru. Charakterystyczną sceną, którą większość jako-tako kojarzyła, był polonez. I jak tu teraz poloneza wcisnąć w zdjęcie…? Było kilka pomysłów, ale postanowiliśmy, że po raz kolejny wykorzystamy mury biblioteki. Słynna już z poprzednich...

Walka o złoty pierścień

No to jest – lektura, na którą czekało większość uczestników projektu, czyli „Hobbit”. To dla nas frajda nie tylko ze względu na to, że prawie wszyscy jesteśmy fanami przygód Bilbo Bagginsa. Realizowanie sesji zdjęciowej do tej książki to przede wszystkim zabawa przy charakteryzowaniu postaci. A nic tak nie cieszy uczestników, jak całkowita przemiana modela w kogoś zupełnie innego. Na pierwszy ogień poszedł Gollum. Pół dnia doklejania, zasłaniania, konturowania, doczepiania, a...

Słowacki wielkim poetą był

Projekt jakiś czas temu przekroczył półmetek, czyli… małymi kroczkami zbliżamy się do ostatniego zdjęcia. Jednak zanim się to wydarzy, czeka nas jeszcze trochę pracy. Postanowiliśmy, że jedna sesja odbędzie się w szkole, a dokładniej w sali od języka polskiego. Nie bez przyczyny padło akurat na to miejsce, bo kolejną lekturą jest „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza. Na zdjęciu zobaczycie chaotyczną lekcję, na której Pani Profesor próbuje wpoić uczniom, że „Słowacki wielkim poetą...

Weselny klimat

Działamy dalej! Okazało się, że robienie zdjęć do lektur dla starszych klas to nie lada wyzwanie. Książki dla młodszych uczniów charakteryzowały specyficzne sceny albo postacie, często fantastyczne i posiadające nieprawdopodobne cechy zewnętrzne, dzięki czemu na pierwszy rzut oka było widać, o jaką lekturę chodzi. Z poważniejszymi książkami, gdzie bohaterowie to zwykli ludzie, już nie jest tak łatwo. Podczas wymyślania kadrów musimy się sporo napracować, żeby zarówno osoby jak i sytuacja...

Szukając szczęścia…

Kolejna lektura jest jedną z tych, które jakimś cudem – mimo czytania z obowiązku – podobają się uczniom. Niektórzy wracają do niej nawet w dorosłym życiu, bo książka ta słynie z uniwersalnego przekazu. Mowa oczywiście o „Małym Księciu”. Lubiany przez większość czytelników bohater pochodzący z niewielkiej planety pojawił się na naszym bibliotecznym planie zdjęciowym podczas ostatniej sesji. Jak to wyglądało? Uczeń, który przygotowywał się na zajęcia geografii, postanowił zgłębić temat...

Na zielonym wzgórzu

Książkowa postać, która jest bohaterką kolejnego zdjęcia to Ania z Zielonego Wzgórza. Niby oczywista oczywistość – rude włosy, zielona łąka, charakterystyczne ubrania… Na pierwszy rzut oka byłoby widać, o którą lekturę chodzi. Musieliśmy jednak wykombinować, jak Anię przenieść na chwilę do współczesności. Inspiracją okazały się jej perypetie przedstawione w książce. Pamiętacie, jak główna bohaterka chcąc zmienić kolor włosów, przez przypadek pofarbowała je na zielono? Idealny motyw na zdjęcie do kalendarza!...

Noc dziadów

„Dziady” Adama Mickiewicza kojarzyły się uczniom z trudnymi sprawdzianami, niezrozumiałym tekstem i z częściami, których kolejności nikt nigdy nie mógł ogarnąć. Tak było do tej pory. Teraz na hasło „Dziady” wszyscy widzimy ZJAWĘ. A to dzięki Oli Arabasz i ekipie projektowej. Wspólnie stworzyliśmy profesjonalną charakteryzację, która na pewno świetnie sprawdziłaby się w kinowej adaptacji lektury. Nam jednak chodzi tylko o jedno perfekcyjne zdjęcie! W kadrze zobaczycie grupę młodzieży, która po...

Tajemniczy ogród

Popołudniowe promienie słońca przebijały się przez warstwy drzew i krzaków znajdujących się przy murze, wzdłuż którego Czytelniczka już od dłuższego czasu szła z nadzieją, że na końcu znajdzie jakąś bramę. Wyjątkowo obrośnięta pnączami budowla do złudzenia przypominała opisy przed chwilą przeczytane w lekturze. Tytułowy „Tajemniczy ogród” również był otoczony wysokim murem. Przypadek? Przecież to niemożliwe, żeby nagle w środku miejskiej dżungli wyrosło magiczne królestwo kwiatów i zieleni, do którego nikt...