Na zielonym wzgórzu

Książkowa postać, która jest bohaterką kolejnego zdjęcia to Ania z Zielonego Wzgórza. Niby oczywista oczywistość – rude włosy, zielona łąka, charakterystyczne ubrania… Na pierwszy rzut oka byłoby widać, o którą lekturę chodzi. Musieliśmy jednak wykombinować, jak Anię przenieść na chwilę do współczesności. Inspiracją okazały się jej perypetie przedstawione w książce. Pamiętacie, jak główna bohaterka chcąc zmienić kolor włosów, przez przypadek pofarbowała je na zielono? Idealny motyw na zdjęcie do kalendarza!
Natalia – właścicielka sąsiadującego z biblioteką salonu fryzjerskiego zgodziła się, abyśmy miejsce jej pracy wykorzystali jako tło wydarzeń. Czytelniczką została jedna z klientek, która w oczekiwaniu na pozbycie się folii ze świeżo ufarbowanych włosów, sięgnęła po „Anię z Zielonego Wzgórza”. Czytała, czytała, czytała… Aż doszła do rozdziału, w którym jest mowa o nieszczęśliwym efekcie koloryzacji głównej bohaterki. W tym samym momencie do salonu fryzjerskiego wpada spanikowana Ania. Nikt z obecnych w salonie nie rozumie, czemu dziewczyna w zielonych włosach wtargnęła tak niespodziewanie wprost z ulicy. Czy fryzjerka pomoże zrozpaczonej Ani? Czekajcie na efekty! To już prawie koniec wakacji, październik coraz bliżej ☺

 

 

More about Rose

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *